
Pasta z pieczonych warzyw
Tym razem kontynuuję w tak niecodzienny sposób przepis na pastę, której zasadniczą część przygotowania przedstawiłam już w poprzednim przepisie, czyli sos do makaronu.
Na pomysł takiej pasty wpadłam zupełnie z zaskoczenia, gdy dla własnych potrzeb żywieniowych rodziny wypróbowałam nowe możliwości prezentu, czyli blendera, a że miałam właśnie pod ręką warzywa pieczone, to tak już się stało, że powstała fantastyczna pasta jako baza do kanapek i makaronu. No i muszę się przyznać, że właściwie zawsze mam ja w lodówce, tak na wszelki wypadek głodu własnego lub gości.
Pasta z pieczonych warzyw – składniki:
- warzywa pieczone zgodnie z przepisem sos do makaronu
- słoik suszonych pomidorów wraz z oliwą z zalewy
- czosnek miażdżony
- sól
- ewentualnie kapary, czarne lub zielone oliwki bez pestek. Ja jednak zazwyczaj unikam tych dodatków zostawiając wersję lżejszą.
- można dodać również parmezanu lub innego sera dojrzałego
Pasta z pieczonych warzyw – przepis:
- Do dużego blendera wkładamy wszystkie nasze produkty wraz z czosnkiem i oliwą pochodzącą ze słoika z pomidorami suszonymi.
- Nastawiamy miksowanie i czekamy. Pasta zacznie gęstnieć i zależnie od ilości oleju może nawet ubić się tak, że będzie można ją prawie kroić.
- Nie ma to zbyt dużego znaczenia, gdyż jeżeli będzie nam służyła jako pasta do makaronów będziemy musieli rozrzedzić ją wodą z gotowania kluseczek.



Przepis niezwykle praktyczny idealny na gości i na co dzień 🍅
Zdjęcia zachęcają do wypróbowania przepisu świetna robota 😊
Przechowuję podobnie w lodówce i zawsze działa
Zaskakująco proste i aromatyczne, polecam wszystkim 🌿
Pasta ma fantastyczną konsystencję i smak idealny
Idealna pasta do przechowywania w lodówce przez kilka dni
Dodałam odrobinę parmezanu i wyszło przepysznie
Pomysł z oliwą ze słoika genialny i praktyczny 😊
Idealna pasta do słoika w lodówce na szybkie dni
Uwielbiam łączyć z parmezanem to świetne połączenie