Przez wiele lat mojego życia pasztet był obowiązkowym dodatkiem do kanapek. Pasztet to dla mnie święta z którymi kojarzyły mi się nierozerwalnie. Zwyczaj przygotowywania pasztetu wprowadziła moja mama i pamiętam, że już, jako niewielkie dziecko starałam się jej pomagać kręcąc korbą w metalowej maszynce do mielenia przyczepionej do stołka w kuchni. Potem miałyśmy już maszynkę elektryczną i było znacznie łatwiej zrobić pasztet domowy. Gdy byłam starsza i mieszkałam już oddzielnie czasami z mamą dzieliłyśmy się obowiązkiem przygotowania jedzenia na święta i ja robiłam na przykład pasztet a mama rybę w galarecie lub odwrotnie. Pasztet był zawsze gorszą pracą, bo bardziej wymagającą, dłuższą, brudniejszą i bardziej pracochłonną. Zazwyczaj w dniu, w którym przygotowywałam pasztet, już nic więcej do jedzenia nie robiłam, skupiałam się na wielogodzinnym gotowaniu, kilkakrotnym mieleniu, mieszaniu i pieczeniu. Duża blacha pasztetu lądowała w piekarniku, a po ostudzaniu, pasztet kroiłyśmy na kawałki i zamrażałyśmy. W takiej formie pasztet był gotowy do zjedzenia o dowolnej porze zaraz po rozmrożeniu. Pasztet, jako jedno z niewielu mięs nie traci zbytnio walorów smakowych podczas mrożenia. Inaczej jest w przypadku wędlin czy całych kawałków mięsa. Zamrożony i zamknięty w bardzo szczelne torby, aby nie chłonął zapachów może leżeć w zamrażarce nawet kilkanaście miesięcy albo i dłużej. Zależnie od pory roku pasztet przygotowywałyśmy tłuściejszy to na Boże Narodzenie i chudszy na Wielkanoc. Garnek z mięsem zazwyczaj studził się na balkonie czekając na żmudny proces mielenia jego zawartości.
Tym razem pokażę wersje pośrednią. Możecie ja troszkę odchudzić lub dodatkowo okrasić tłuszczem, ale pamiętajcie, że im mniej tłusty pasztet tym bardziej się kruszy.
Pasztet przepis
Pasztet składniki:
• 1 kg łopatki wieprzowej
• 1 kg mięsa wołowego
• 1 kurczak
• 1 kg boczku surowego
• 1 kg szynki wieprzowej lub karkówki
• 1 kg wątróbki indyczej, kurzej, wieprzowej lub cielęcej
• 5 jajek
• 3-4 bułki kajzerki
• sól
• pieprz czarny
• listki laurowe
• ziele angielskie
• gałka muszkatowa
Pasztet – przepis:
1. Mięso myję, kroję na średniej wielkości kawałki takie, żeby weszły do maszynki do mielenia mięsa. Na dnie garnka układam boczek, potem kawałki kurczaka i szynki. Dodaję sporo soli, z 15 listków laurowych, 3 łyżki ziela angielskiego, troszkę pieprzu. Dodaje taka ilość wody, żeby przykryła mięso i gotuję na bardzo małym ogniu około 2,5-3 godzin. Po tym czasie dodaję wątróbkę i gotuję około 30 minut. Mięso musi być tak miękkie, żeby się rozpadało a woda musi wyparować do objętości 3 szklanek. Mięso studzę musi być ciepłe, ale nie bardzo gorące.
2. Mięso mielę trzy razy razem z liśćmi laurowymi i zielem angielskim.
3. W sosie, który pozostał moczę 3 kajzerki i mielę je razem z mięsem.
4. Mięso mieszam dokładnie z bułkami, rozbitymi jajkami (najlepiej wybić je do miski, żeby nie trafiło się jakieś popsute). Doprawiam sowicie solą, pieprzem oraz gałką.
5. Mięso przekładam w duża blachę do pieczenia i wstawiam do piekarnika nagrzanego do 180 stopni. Piekę prawie dwie godziny do czasu aż wierzch jest przyrumieniony a pasztet ścięty.



Ciekawa wersja pasztetu, myślę że proporcje tłuszczu można łatwo dopasować
Przydałoby się więcej wskazówek dotyczących ilości przypraw i czasu pieczenia
Dziękuję Olga za szczegółowy opis i praktyczne wskazówki do wykorzystania
Doceniam szczegółowy opis procesu przygotowania i praktyczne wskazówki dotyczące mrożenia
Ciekawie wygląda proporcja mięs zastanawiam się nad opcją odchudzoną i teksturą
Przepis wydaje się staranny i tradycyjny, a opis przywołuje wspomnienia
Instrukcje są czytelne, jedynie chciałbym więcej informacji o przyprawach 😊
Przepis wydaje się konkretny i tradycyjny, chętnie spróbuję w weekend
Podoba mi się opcja pójścia na wersję pośrednią, mniej tłuszczu będzie
Doceniam szczegóły dotyczące gotowania i mielenia, to pomocne wskazówki