Od rana siedzę w kuchni i coś pichcę, wyszedł mi rosół na wędzonych żeberkach i pieczonych warzywach. Rosół na wędzonych żeberkach, z lekko opieczoną marchewką, pietruszką, selerem korzeniowym i porem. Do tego cała główka czosnku, w sumie pięć dużych kapeluszy suszonych prawdziwków, pęczek lubczyku zamrożonego w pakiecikach latem. Generalnie miał powstać w założeniu tylko rosołek z pieczonych warzyw. Ale potem się jakoś rozpędziłam. Z ugotowanego wczoraj rosołu z gęsiny porobiłam porcje do mrożenia. Oczyściłam jedną szufladę w zamrażarce, no i natrafiłam na paczkę wędzonych żeberek wieprzowych. No i to chyba był strzał w dziesiątkę, do tego dokończyłam prawdziwki z wiaderka, co to stało w szafce i w sumie wszystko razem się fantastycznie zgrało. Doprawiłam go jeszcze solą, pieprzem, zielem angielskim i listkami laurowymi. Jeszcze pyrka na malutkim gazie, łapie głębię koloru, dymny aromat i fantastyczny smak. W domu pachnie jak w karczmie. Tak, brakuje mi wędzenia. Muszę zamówić mięso, popeklować i uwędzić boczek. Co prawda mam większą ochotę na kiełbasę ale to jednak znacznie więcej pracy, chociaż smak nieporównywalny z tymi, które można kupić w sklepach. Rosół na wędzonych żeberkach i pieczonych warzywach, pewnie można wykorzystać jako bazę do innych zup, fasolowej chociażby, dodając osobno ugotowaną fasolę. Jakiś czas temu pokazywałam rosół z szynką wędzoną. Oficjalnie nazywa się rosół czerwony wałachski. To rosół z kurczaka, wołowiny i szynki wieprzowej wędzonej. Nie wiem dlaczego czerwony, bo w kolorze pięknie brązowy, pachnie świetnie, genialnie, aż by się chciało powiedzieć. Znalazłam go w książce Kuchnia Rosyjska. I od tej pory wędzonkę lubię w rosole, o ile jest uwędzona przeze mnie samą, przynajmniej wiem, co w niej jest. Ale i tak najczęściej robię rosół z jednego gatunku mięsa. W sumie jestem przeciwniczką łączenia różnych gatunków mięsa w rosole. Cudowne w gotowaniu jest to, że można do własnego garnka włożyć to, co lubimy najbardziej i tak jeść jak się lubi. A samych przepisów na rosół mam ponad osiemdziesiąt. Publikuję przepisy już od 18 lat! Matko, jak ten czas leci! To aż niewiarygodne! Ale zleciało! WOW! Jak ja lubię gotować … ciekawe, czy więcej czasu przespałam, czy przestałam przy blacie kuchennym z zeszytem, kartką, wagą i deską do krojenia hahaha. Pewnie jednak, to drugie! Bywało też tak, że odcedziłam rosół na sicie, wkurza ale bywa, jak się odcedza makaron, to i z rozpędu rosół może polecieć. Tym razem byłam ostrożniejsza. Zapraszam Was dzisiaj na rosół na wędzonych żeberkach i pieczonych warzywach, z suszonymi grzybami i ziołami do kompletu, to jest przepyszne.
ROSÓŁ NA WĘDZONYCH ŻEBERKACH
ROSÓŁ NA WĘDZONYCH ŻEBERKACH – składniki:
- 5 korzeni pietruszki
- 7-10 marchewek dużych (mniej więcej powinno być ich wagowo tyle, ile pietruszki)
- 1/2 selera korzeniowego albo cały
- 5 kapeluszy grzybów suszonych (ja miałam prawdziwki)
- 800 g wędzonych żeberek
- 1 główka czosnku (opcjonalnie)
- natka pietruszki lub lubczyk (zależy, co masz pod ręką, lubczyk lepszy)
- listki laurowe i ziele angielskie
- 1-2 łyżeczki soli
- sól oraz czarny pieprz do smaku
- 3 łyżki oliwy z oliwek
ROSÓŁ NA WĘDZONYCH ŻEBERKACH – przepis:
- Warzywa obieram i przekrawam na pół. Wkładam do miski, polewam oliwą i mieszam.
- Wykładam warzywa na dużą blachę do pieczenia. Wstawiam do piekarnika rozgrzanego do 200 stopni, najlepiej pod grill i piekę około 30 minut, aż warzywa będą gdzieniegdzie przypalone.
- Przekładam warzywa do garnka, dodaję grzyby, wędzone żeberka, dolewam około 3 litrów wody, dodaję listki, ziele angielskie i lubczyk lub natkę pietruszki jeśli akurat mam. Gotuję około 90 minut na małym gazie. Czasami dłużej, jeśli mam ochotę na intensywniejszy smak.
- Rosół na wędzonych żeberkach i pieczonych warzywach, z suszonymi grzybami i ziołami podaję z makaronem lub kluseczkami do kompletu.
Często zadawane pytania:
Czym różni się w smaku rosół na wędzonych żeberkach od tradycyjnego?
Ten wyjątkowy rosół na wędzonych żeberkach wyróżnia się głębokim, dymnym aromatem i ciemniejszą barwą, nawiązującą do staropolskich, karczmianych potraw. Dzięki dodatkowi pieczonych warzyw i suszonych grzybów, zupa zyskuje znacznie bardziej złożony i wyrazisty smak niż klasyczny rosół drobiowy, a wędzonka nadaje jej niepowtarzalnego charakteru.
Czy pieczenie warzyw do rosołu na wędzonych żeberkach jest konieczne?
Zdecydowanie polecam ten krok, ponieważ to właśnie pieczone warzywa budują unikalny smak, jaki ma mój rosół na wędzonych żeberkach. Warzywa opieczone w piekarniku do momentu lekkiej karmelizacji (przypalenia) oddają do wywaru naturalną słodycz i głębię, która idealnie równoważy słoność i dymność wędzonego mięsa.
Do jakich innych zup można wykorzystać rosół na wędzonych żeberkach jako bazę?
Aromatyczny rosół na wędzonych żeberkach to doskonała baza do dań wymagających esencjonalnego wywaru. Świetnie sprawdzi się jako podstawa do sycącej zupy fasolowej, gdzie wędzonka jest bardzo pożądana. Jeśli lubisz takie smaki, koniecznie zobacz też mój rosół z szynką wędzoną, który również bazuje na wędzonym mięsie.
Z czym najlepiej serwować rosół na wędzonych żeberkach?
Domowy rosół na wędzonych żeberkach smakuje wybornie z tradycyjnymi dodatkami. Możesz podać go z ulubionym kupnym makaronem, ale ja najbardziej polecam przygotować domowy makaron do rosołu lub delikatne kluseczki, które wspaniale chłoną smak zupy.


