
Szparagi w cieście francuskim
Cóż tu można pisać, to jeden z najłatwiejszych przepisów pod słońcem, gdyż wymaga główek szparagów zielonych, kawałka gotowego ciasta francuskiego i grubej soli morskiej. Można jeszcze sól zastąpić tartym parmezanem, ale ja jednak wybieram sól, aby parmezan nie zakłócał nam w tej prostej kombinacji smaku szparagów.
Szparagi w cieście francuskim – składniki:
- opakowanie ciasta francuskiego gotowego. Ja wybieram ciasto chłodzone z lodówki, ale może być również mrożone.
- jędrne główki szparagów
- sól gruboziarnista
- można sól zastąpić tartym parmezanem
Szparagi w cieście francuskim – przepis:
- Przygotowanie jest banalne. Rozgrzewamy piekarnik do temperatury 200 stopni.
- Ciasto wyjmujemy z opakowania, tniemy na paski – ja lubię ciąć ciasto francuskie kółkiem do pizzy, działa świetnie.
- Takie paseczki owijamy wkoło główki szparaga tak, aby część ciasta wystawała po obu stronach.
- Układamy na blaszce i zapiekamy około 15 minut, kontrolując kolor naszych świderków.



I znowu mnie zachwyciłaś. I zaskoczyłaś. Bo nie przyszłoby mi do głowy, żeby „ubrać” szparagi właśnie w ten sposób. Piękne!
Casiapaw – bardzo dziękuję za miłe słowa :) Jest mi bardzo, bardzo przyjemnie, że podobają się Tobie wesołe świderki :)
bardzo fajny pomysl musze wyprobowac tak jak lubie duzy efekt przy minimalnym wysyilku :) pozdrawiam
Witaj qoopka – rzeczywiście wysyłek jest bardzo znikomy :)no i szybki efekt a do tego smaczny :) Dziękuję za wpis :)
Olu,
Oj znowu dawno mnie u ciebie nie było, więc znowu zaczynam jazdę po Twoim blogu :-) Te swiderki są rewelacyjne. Wyglądają przepięknie a jakie proste w przygotowaniu. Jak zwykle SUPER :-)
Bardzo się cieszę, że się Tobie podobają :)
nie wiem czy mozna robic z zoltymi szparagami bo zielone nie zawsze znajde w sklepie co radzicie mi
wyglada na naprawde szybki pomysl ale chyba zapomnialas Olga napisac ile szparagów powinno sie dac
ja nie umiem ciecia ciasta w kolka bo nie mam tego kółka od pizzy czy moze byc zwykly noż
przepis jasny ale ciekawe czy na zimno tez smakuje bo czasem chce cos zabrać do pracy 🥖