Oj, pogoda się zmienia, migrena mi dokucza, podobno wieje od dwóch dni halny. Coraz lepiej widać zbliżającą się wiosnę – mam przynajmniej taką nadzieję. Opady śniegu zmieniły się w deszcz, więc błota będzie, co nie miara. Ale to nic, humor mi dopisuje i zdecydowanie mam ochotę na kolorowe dania.Gdy byłam w piątek w pobliski sklepie trafiłam właśnie na dostawę rewelacyjnie świeżych ryb. Oczywiście nie mogłam się oprzeć i kupiłam dzwonka łososia wędzonego na ciepło, okazały płat wędzonego na zimno oraz pięknego błyszczącego dorsza o białym mięsie. Do dorsza mam wyjątkowy sentyment, kojarzy mi się z wakacjami nad morzem, kupowaniem ryb prosto z kutrów i smażenia ich w zimny poranek na kuchence gazowej wprost przed drzwiami przyczepy kempingowej pod sosnami. Za drzewami szum morza, świeża bryza, piach w butach i ta lekkość myśli i wolny czas. Tak … wolny czas z rodziną jest współcześnie największym luksusem. Mam nadzieję, że w tym roku zawitamy kilkakrotnie nad morze, tak, chociaż na kilka dni, aby się oderwać od pracy, codzienności i obowiązków. Zdecydowanie mam wiosenne myśli hihihi :) Łososia wędzonego na zimno podałam zwyczajnie w cieniutkich plastrach z cytrynami i kaparami. Na dzwonka wędzone na ciepło, miałam inny pomysł a mianowicie terrinę. Taki mus z wędzonego łososia z kaparami jest wyjątkowo ładny, smaczny i wspaniale prezentuje się na stole. To zdecydowanie wystawne danie, które wywołuje uśmiech na twarzy, więc idealnie pasuje do mojego wiosennego menu. |
|||
![]() |
|||
![]() |
|||
![]() |
|||
|
|
|||
![]() |
![]() |
||
|
|
||
|
|
|||
Interakcje czytelnika
Ten przepis kulinarny ma 31 komentarzy. Dziękuję Ci za komentarze do przepisów!
Oj, pogoda się zmienia, migrena mi dokucza, podobno wieje od dwóch dni halny. Coraz lepiej widać zbliżającą się wiosnę – mam przynajmniej taką nadzieję. Opady śniegu zmieniły się w deszcz, więc błota będzie, co nie miara. Ale to nic, humor mi dopisuje i zdecydowanie mam ochotę na kolorowe dania.








olga ty to masz ręke do kolorowych potraw zawsze coś wymyślisz że ślinka cieknie nawet na zdjęciach głodna robię się od samego czytania
Mi sie strasznie podoba jak piszesz o tym morzem i rodzinom teraz odrazu chce jechać nad bałtyk na rybki twoja terrina wygląda apetyczne
U mnie łosoś zawsze tylko smażony a tu taki przepis z kaparami całkiem inny smak pewno daje musze koniecznie wyprobowac niedługo
:) piękny przepis i łatwy do zrobienia u mnie mama będzie zadowolona jak jej pokażę napewno wykorzystamy na świeta dziękujemy bardzo olgo
ojejku jak ja lubic rybe, a ten przepis na musa to naprawde fajny zaskoczenie w lodówce był łosos i nie wiem co zrobiłam dobrze ale wszysko mi wyszlo dzieki olgo za inspiracje
niesamowity smak jak sprubował moja mama myslala ze zamówiłam z restauracji troche się bałam tej zelatyny bo nigdy nie robilam z nią ale sie udał super ekstra pyszne
Nie wiedziałem ze łosoś tak pasować do kaparów zawsze jadlem tylko zwyklym sposobem a tu taka pyszność i jeszcze te wspomnienia wakacyjne tez mam podobne skojarzenia
wszystko tak opisane pieknie Olga że od razu chce sie do kuchni wejsc nawet deszcz za oknem juz mi nie przeszkadza tylko troche mi brak smietany musze poczekać do zakupów
mam pytanie czy mozna dac zamiast sera bacha inny ser bo u mnie tego nie sprzedają a bardzo chce wypróbować ten przepis bo zdjęcie wygląda apetycznosc mega
:) takie rzeczy to tylko na blogu Olgi zawsze cos nowego i ciekawego podoba mi się pomysl na dekoracje bardzo oryginalny smak i wyglad jest wow dla mnie