Generalnie nie jestem wielbicielką kalafiora jednak ta zupa ujęła mnie smakiem i aromatem już wiele lat temu i tym sposobem zagościła na moim stole na dobre. Tak się składa, że jest również ciekawą propozycja na imprezę. Zwłaszcza w ziemie i na jesieni, gdyż jest ciepłym, wręcz rozgrzewającym posiłkiem. Można ją z powodzeniem przygotować ją dzień wcześniej a bezpośrednio przed imprezą podgrzać w piekarniku lub na kuchence. Jest z jednej strony prosta a z drugiej skomplikowana w wyrazie. Przygotowuję ją często również bez okazji, gdyż jest tak niskokaloryczna, że aż wstyd :)![]() |
|||
|
|
|||
![]() |
![]() |
||
|
|
|
||
|
|
|||
Interakcje czytelnika
Ten przepis kulinarny ma 11 komentarzy. Dziękuję Ci za komentarze do przepisów!






Nooo, fajne- nie wpadłabym na to! :)
Takich przepisów nigdy dość, proszę o jeszcze! Pozdrawia Kinga
Pychota ta zupa!
Fajny przepis na zupę, nie znałam ale już jak poznałam, to teraz będę często robić!
Ja myślałam że kalafior tylko do obiadu sie daje a tu takie cos, chyba sprobuje ale nie wiem czy bedzie mi smakowal bo czasami zapominam jak się gotuje
Przepis jest ciekawy ale czemu nie ma ilośc wody w ogule pisane nie wiem ile wlać i czy gotować na duzym czy małym ogniu 😅
czy ta zupa napewno dobrze sie odgrzewa bo moja mama zawsze mowi ze kalafior po nocy juz nie taki dobry i smierdzi czasami
Zawsze byłem ciekaw czy pietruszka daje sie na koniec czy razem z cebulą do pieczenia pytanie takie mam bo nieraz mi wyszlo gorzkie
Olgo ty dajesz carry łagodne a ja mam tylko ostre to jak zrobić żeby mnie nie paliło usta i moze mozna bez papryki robic
Ciekawe taka zupa na impreze troche dziwne ale moze ludzie polubia musze sprobowac kiedy indziej jeszcze ten przepis 😂