Mam przywiozła pieczarki, zupa krem grzybowa powstała więc z kilku gatunków grzybów, świeżych oraz suszonych. Zjadłam dwie miski! W sumie nie dziwne, bo zupa krem grzybowa ze śmietaną, gęstym mlekiem roślin, pływającymi w niej grzankami, makaronem lub kluseczkami jest dla mnie daniem wybitnym samym w sobie. Mogę taką zupę jeść przez cały, okrągły rok, ot tak, zupełnie bez ograniczeń. Zupa grzybowa w moim domu ma kilka oblicz. Czasami jest klarowna niczym dobrej jakości bulion, to taka wersja mojej babci. Innym razem pływają w niej posiekane drobno grzyby i kluski kładzione domowej roboty. Wcale nie niej zachwyca mnie zupa krem grzybowa gęsta, aromatyczna i sycąca, która zostawia w ustach posmak dzikiego lasu i jesieni. A ty lubi zupę grzybową? Tak sobie myślę, że osobiście znam chyba tylko jedna osobę, która grzybów nie lubi, reszta za mi przepada. Ach i jeszcze jedna uwaga, u mnie zupa krem grzybowa powstaje tylko w domu, przyznam się wszem i wobec, że nie odważyłabym się już ponownie zjeść zupy krem na mieście, w restauracji lub hotelu. Często, mimo, że dokładnie wypytuję czy nie w środku tego lub tamtego, czego jeść nie mogę, po zestawie wydarzeń późniejszych i samopoczucia wiem, że było wszystko to, czego nie mogę. Tylko kuchnia miała w nosie moje pytania. Od tej pory powiedziałam dość, stop i nigdy więcej. Tak, zupa krem grzybowa i każdy inny krem tylko w domu i tylko przygotowana własnoręcznie!
ZUPA KREM GRZYBOWA
ZUPA KREM GRZYBOWA – składniki:
- 500 g pieczarek
- szklanka grzybów suszonych (u mnie były to podgrzybki)
- 2 cebule
- 1-2 ząbki czosnku zależnie od ostrości
- garść orzechów nerkowca (tak ½ szklanki aby zrobić śmietanę z nerkowców) lub 200 ml gęstej śmietany krowiej
- sól i czarny pieprz do smaku
- woda około 1 litra lub jeszcze lepiej bulionu roślinnego
- opcjonalnie 1 ekologiczna kostka bulionowa lub 1 łyżka przyprawy ala bulionetka
- kilka łyżek oleju, masła, lub ekologicznej margaryny
- do podania: makaron, tłuczone ziemniaki, grzanki, groszek ptysiowy lub opieczona bułka
ZUPA KREM GRZYBOWA – przepis:
- Suszone grzyby władam do garnka i zalewam wrzącym bulionem lub wodą. Włączam gaz i gotuję na malutkim gazie pod przykryciem w czasie, gdy przygotowuję pozostałe składniki zupy.
- Cebule obieram, kroję w kostkę i smażę na kilku łyżkach oleju na złoto. Przekładam do garnka z grzybami.
- Pieczarki czyszczę z ziemi, kroję w plasterki i wkładam do garnka z grzybami i cebulą.
- Dodaję obrany ząbek czosnku, sól, pieprz i opcjonalnie 1 łyżkę bulionetki lub kostkę warzywną ekologiczną (jeśli nie zalałam bulionem a wodą)
- Zagotowuję, gotuję około 20 minut. Zupę miksuję blenderm na jednolita masę, dodaję śmietanę z nerkowców lub śmietanę krowią.
- Podaję z chlebem opieczonym lub na przykład makaronem. Zupa krem grzybowa jest wspaniale rozleniwiająca propozycja na pyszną kolację lub obiad przez cały rok.



Mam wrażenie, że przepis można łatwo modyfikować do własnych smaków
Przepis wygląda klarownie i zachęcająco, wypróbuję w weekend
Lubię zupy krem, opisane proporcje wyglądają rozsądnie i zrozumiale
Instrukcje czytelne i dobrze wytłumaczone, składniki jasne
Ciekawe połączenie śmietany z orzechami nerkowca, chętnie spróbuję
Podoba mi się użycie suszonych grzybów i świeżych razem
Przydatne wskazówki dotyczące serwowania, pomysł z grzankami ciekawy 😊
Przepis Olgi brzmi praktycznie i łatwo do powtórzenia
Gotowanie krok po kroku wydaje się staranne i logiczne
Podoba mi się opis konsystencji i pomysły podania 🍲