Dzisiaj na blogu pyszna papryka marynowana w occie z przepisu mojej teściowej. Papryka marynowana w occie, czyli inaczej papryka konserwowa, jest jedną z ulubionych przetworów jaką robię. Co prawda nie co roku ale średnio raz na dwa lata ale za to na raz dużo. Udało mi się kupić czerwoną paprykę w promocji po 4 złote kilogram. No wiedziałam, że przede mną przetwory, mycie słoików, przygotowywanie zalewy octowej i krótka pasteryzacja. Przygotowanie przetworów i zamiłowanie do nich to chyba kwestia przyzwyczajeń, wspomnień lub nastawienia. Papryka marynowana w occie to proste, a jednocześnie pełne wyrazu przetwory, które od lat cieszą się niesłabnącą popularnością wśród moich znajomych i rodziny. Kiedy lato dobiega końca, a stragany uginają się pod ciężarem świeżych warzyw, nadchodzi czas, by pomyśleć o zimowych zapasach. Tak jak kiedyś, cieszą one smakiem i dają psychiczne poczucie bezpieczeństwa i różnorodności w kuchni. Wśród wielu przetworów, które przyrządzamy z myślą o chłodniejszych miesiącach, papryka w occie zajmuje szczególne miejsce, bo łączy w sobie prostotę, intensywny smak i kolor, które latem wydają się tak normalne, za to zimą aż zaskakują. Kolorowa papryka sama w sobie jest warzywem niezwykle atrakcyjnym wizualnie. Jej jaskrawe kolory jak czerwony, żółty, zielony, pomarańczowy już na pierwszy rzut oka przyciągają uwagę. Do przetworów wykorzystuję głównie czerwone i żółte. Nie wiem czy wiecie ale zielona papryka, to po prostu papryka niedojrzała. Gdy poleży na blacie w kuchni powinna dojść i powoli mienić się swoim naturalnym kolorem. Kiedy zamykam papryki marynowane w occie przypomina mi ona o słonecznym lecie i obfitości ciepłych letnich miesięcy. Papryka marynowana w occie jest prosta do przygotowania. Wystarczy ją pokroić, włożyć do słoika i zalać zalewą. Pasteryzuje się też raptem 15 minut. To jedne z najmniej pracochłonnych przetworów a takich, które wyjątkowo cieszą smakiem. Efekt jest zachwycający. Papryka, marynowana w occie, zyskuje delikatną słodycz, przeplataną z wyrazistą, kwaśną nutą. To właśnie ten kontrast smaków sprawia, że papryka marynowana w occie jest tak uwielbiana przez moją rodzinę.
PAPRYKA MARYNOWANA W OCCIE
PAPRYKA MARYNOWANA W OCCIE – składniki:
- 5 kg papryki (wchodzą średnio 3 papryki do 1 słoika 0,9 litra)
- 5 l wody
- 1200 ml octu winnego, jabłkowego, ryżowego, kokosowego lub spirytusowego jeśli wolisz
- 4 łyżki soli
- 200-250 ml cukru
- 4 łyżki gorczycy ( ja nie dodaje, ponieważ mamy alergię na gorczycę w domu)
- 2 łyżeczki ziela angielskiego
- 20 listków laurowych
- 80-100 ml oleju roślinnego
PAPRYKA MARYNOWANA W OCCIE – przepis:
- Paprykę myję, przekrawam na pół, usuwam gniazda nasienne, a miąższ kroję w kawałki. Tym razem pokroiłam na duże ćwiartki.
- Do słoików wkładam przyprawy, a następnie ciasno upycham paprykę.
- W garnku zagotowuję wodę z cukrem, solą oraz octem. Do papryki wlewam wrzącą zalewą, dodaję minimum łyżkę oleju ale na te duże słoiki dałam 3 łyżki. Słoiki zakręcam i pasteryzuję w garnku zalane słoiki do 2/3 wysokości przez ok. 15 minut.
- Papryka marynowana w occie zostaje wystawiona z garnka do wyjedzenia. Jest mega smaczne! U nas dodawana do kanapek, do sałatek i surówek a czasami wyjadana widelcem.
- Muszę wam powiedzieć, że papryka marynowana w occie jest po prostu fantastyczna!



Bardzo lubię paprykę w occie! Też zrobię w weekend. `pozdrawiam
Oluś, Skarbie, ile waży 200-250 ml cukru (myślę, że chodził o gramy)
Oluś, Skarbi,e ile waży 200-250 ml cukru (myślę, że chodziło o gramy). Pozro
Miarką cukierniczą mierzyłam, więc 250 ml czyli szklanka taka jak kiedyś
Ojej ale fajny przepis od Olgi sprubowałam i wyszło przepyszne dzieki za inspiracje
Bardzo fajny przepis spróbowałam i wyszło super dzięki Olgo
Papryka marynowana w occie to mojej ulubione przetwory nie wiedzialem ze tak prosto sie robi
Dzieki za przepis Olga zawsze szukam nowych pomysłów na przetwory teraz bede robic ta papryke
Super pomysl na zimowe zapasy uwielbiam takie kolorowe papryki bardzo apetycznie wyglonda
Pierwszy raz robilem sam marynowana papryke i wyszla calkiem dobra dzieki wielkie Olga za przepis