Wiedziałam, po prostu wiedziałam, że pieczone śliwki z cynamonem będą musiały pojawić się na koniec sezonu. Pieczone śliwki są cudem, wspomnieniem pięknego słońca, późnych wakacji, aromatyczne i smaczne. W tej chwili w sklepach dostaniecie bardzo ładne śliwki i to jeszcze w dobrych cenach. Ja zazwyczaj kupuję jabłka, gruszki i właśnie śliwki. Ciekawe, które z tych owoców wolisz? Od czasu do czasu decyduje się na cytryny i pomarańcze, które lądują w mojej zimowej herbacie. Pieczone śliwki z cynamonem, masłem i opcjonalnie odrobiną cukru, są świetnym dodatkiem do każdego deseru. Cudownie smakują podane z lodami waniliowymi albo śmietankowymi. Z kruchymi ciastkami, miękkim biszkoptem albo kremem czekoladowym. Oczywiście pieczone śliwki mogą być zjadane oddzielnie, no ale u mnie stanowią element innych deserów. W sumie nie dziwne, bo nawet do śledzie idealnie smakują podane z takimi śliwkami i pieczeń wieprzowa lub pasztet drobiowy. Korzenne śliwki pieczone do miękkości w piekarniku w 170 stopniach Celsjusza są mięsiste, miękkie i aromatyczne. Póki dostępne są w sklepie jeszcze takie ładne jędrne śliwki, to bardzo polecam wam je przygotować w taki sposób jak widzicie na zdjęciu. Jest on naprawdę prosty, a efekt zdecydowanie fantastyczny, także przy małym nakładzie pracy, może powstać wam prosty i bardzo smaczny deser. A właśnie, jakiś czas temu pokazywałam Wam zapiekane śliwki pod kruszonką z cynamonem. To też super połączenie, już nie trzeba żadnych ciastek do nich dokładać. Tym zrazem miałam jednak ochotę na prostszy smak, a zapas ciastek podpowiadał, że będzie dobrze, miały być lody ale tajemniczo zniknęły z zamrażarki.
PIECZONE ŚLIWKI
PIECZONE ŚLIWKI – składniki:
- 1,5 – 2 kg śliwek
- 100 g masła
- 1 łyżeczka cynamonu, może być pół, żalenie od intensywności zapachu albo przyprawa korzenna
PIECZONE ŚLIWKI – przepis:
- Śliwki przekrawam i wyjmuję z nich pestkę. Owoce wkładam do formy w której będą się piec. Rozkładam równo i posypuję cynamonem. Układam na nich plastry masła.
- Śliwki wstawiam do piekarnika nagrzanego do 170 stopni i piekę jakieś 45 minut.
- Wyjmuję i stawiam na blacie, właściwie można już podawać ze śmietaną, serkiem lub jogurtem, lodami lub jakimiś ciasteczkami.



Lubię wszystkie trzy rodzaje owoców 🙂 Ale niektóre odmiany mnie uczulają . Dawno nie jadłam ciasta ze śliwkami 😉
I ja to szanuje🙃
Codziennie rano wstaję przed 6 do mamy obowiązki trzeba wypełnić, wypiję kawę i jeszcze choć na godzinę przymknąć oko przy otwartych oknach gdzie słychać już śpiew ptaków i jest fajnie, cieszmy się z Małych Rzeczy
U mnie dzis z jeżynami i też musialam skosztować( jest 21:49)🤣🤣
Mam to samo,50 lat i mi wolno a co🤣
Też tak mam.
My jemy łyżką, prosto z blachy.
Kto by się opylał z krojeniem 😂🤣
No i cudnie, to jestem w dobrym towarzystwie, komu, jak komu, czemu, jak czemu, ale szarlotce też nie podarowała bym
I to się nazywa smakować życie 😋
Super. Róbmy to na co mamy ochotę. Nie można całe życie sie ograniczać we wszystkim. W tym wieku już można wszystko….wiem bo też mam. Czyli jesteś juz po śniadaniu… 🙂 …miłego dnia. A ja mam ciastko francuskie z jabłkiem w pracy….bo nie mogłam się oprzeć …to prawie jak szarlotka. Sprawiajmy sobie male przyjemności i cieszmy sie z małych rzeczy. Pozdrawiam 🙂 🙂 :)