| Ach, to taka moja wariacja na temat grzybów. Bardzo lubię kurki zbierać i jeść, właściwie podobną miłością darzę pozostałe grzyby jadalne, więc pieprznik nie stanowi w tej grupie wyjątku. Nawet, jeżeli nie uzbieram dostatecznej ilości pięknych żółciutkich kurek, to często kupuję je w sklepach w małych opakowaniach. Takim standardem jest sos śmietanowo-kurkowy, który postanowiłam jakiś czas temu zmodyfikować na potrzeby imprez. Podanie samego sosu jest dość …. niezręczne, zwłaszcza, że należałoby podać równocześnie jakąś sztukę mięsa, ryż czy ziemniaczki. Takie menu spowodowałoby konieczność stanie przy kuchence i patelni w czasie, gdy goście w najlepsze się bawią. W związku z tym, gdy odnalazłam w połowie zimy w zamrażarce solidną torbę własnoręcznie nazbieranych kurek, postanowiłam przygotować je w formie zimnej. A formę zimną najlepiej podać na krakersach i tak oto powstał przepis na fingerfood z kurkami i herbatnikami. | |||
![]() |
|||
![]() |
|||
![]() |
|||
|
|
|||
![]() |
![]() |
||
|
|
|
||
|
|
|||
Interakcje czytelnika
Ten przepis kulinarny ma 12 komentarzy. Dziękuję Ci za komentarze do przepisów!









Olgi przepis jest inny niz ja zazwyczj robilem kurki tylko na patelni ale sprobuje taka wersje zimna ciekawe bedzie
Tez czesto kupuje kurki w sklepie bo malo w lesie znajduje i przepis wydaje sie latwy tylko ta zelatyna troche mnie stresuje