To zaskakujące jak zwykły makaron z pesto potrafi być pyszny! Makaron z pesto lubią u nas w domu wszyscy, dosłownie wszyscy. Zwłaszcza, gdy pesto przygotowuję sama. Moje zielone pesto ma zupełnie inny, znacznie świeższy i wyraźniejszy smak, niż te, które można nabyć w sklepach i marketach. Sama nie wiem dlaczego ale byłam mocno zdziwiona ty, że dziecko tak chętnie zjada pesto. Może miałam wrażenie, że jest zbyt aromatyczne dla dzieci? Jak się okazuje w praktyce, nic bardziej mylnego. Makaron z pesto w związku z tym na stałe zawitał do naszego menu. Jedynie prowadzimy dyskusje, jaki makaron wybrać, w jakim kształcie. To śmieszna ale dla dzieci ma kolosalne znacznie! . A ty, który kształt makaronu najczęściej wybierasz?
Makaron z pesto
Makaron z pesto składniki:
- około 125-150 ml pesto u mnie jest to pesto bazyliowe
- 400 g makaronu pszennego lub bezglutenowego
- tarty parmezan lub wegański parmezan
- listy bazylii do ozdoby
Makaron z pesto przygotowanie:
- Przygotowuje pesto.
- Makaron gotuję w osolonej wodzie. Odlewa, zachowuje około 125 ml wody.
- Makaron wkładam powrotem do garnka dodaje pesto i ewentualnie wodę. Mieszam bardzo dokładnie.
- Układam na talerzu i posypuje tartym serem.
MAKARON z … moje inne przepisy:
Makaron z suszonymi pomidorami
Makaron zapiekany z kalafiorem
Makaron z sosem bolognese wegetariańskim
Makaron w sosie śmietanowym
Makaron ze świeżymi pomidorami
Smacznego makaronu życzę :)



Ciekawi mnie jaki makaron wybrać dla dzieci według autorki Olgi
Zwracam uwagę na proporcje sera oraz opcje wegańskie przy tym daniu
Miło, że opisano różne warianty makaronu dzięki czemu łatwiej wybrać
Proporcje pesto do makaronu są praktyczne i sensowne według mnie
Proporcje pesto do makaronu wydają się sensowne i praktyczne
Instrukcja czytelna, tylko brakuje informacji o czasie mieszania sosu
Przepis wygląda praktycznie, zastanawiam się nad ilością świeżej bazylii
Dzieci rzeczywiście zwracają uwagę na kształt makaronu i smak
Lista składników krótka i wystarczająca dla typowej porcji rodzinnej
Fajny wybór składników, zastanawiam się nad wersją bez sera