Olga Smile

Pyzy ziemniaczane

Autor:
  • bez Glutenu
  • bez Glutenu
  • bez Mleka
  • bez Mięsa


Pyzy ziemniaczane od wielu lat są hitem w mojej kuchni. Cała rodzina je uwielbia, przez co przygotowuję je naprzemiennie z kopytkami, kluskami śląskimi lub kluskami szarymi z cebulką podsmażoną na złoto , czyli przecierkami. Pyzy ziemniaczane najczęściej występują u mnie w formie czystej bez nadzienia. Jeśli macie ochotę, zawsze możecie wypełnić je dowolnym farszem. Przygotowanie pyz nie jest trudne, jednak wymaga trochę zaangażowania. Najczęściej ziemniaki gotuję dzień wcześniej i trzymam lodówce. Jakiś czas temu odkryłam, że niezwykle skutecznym sposobem radzenia sobie z rozdrobnieniem i odlaniem soku z surowych ziemniaków jest posłużenie się sokowirówką. Ja mam sokowirówkę z dawnych lat, dużą, silna i głośną wyjątkowo. Mam wrażenie, że ma zamontowany jakiś silnik rodem z sieczkarki. Myśl konstrukcyjna z lat osiemdziesiątych ZSRR. Tą sokowirówkę moja mama dostała w prezencie ślubnym a było to kilka lat przed moim urodzeniem. Jakby na to nie patrzeć, wkrótce sokowirówka będzie nieuchronnie zbliżała się do 40 urodzin. Ale nic jej to nie przeszkadza i działa jak działała, to jest konstrukcja, zero serwisu i maksymalna wydolność. No w każdym razie sokowirówka ułatwia życie. Tym razem jednak mimo wszystkich zalet sokowirówki rozdrobniłam ziemniaki w melakserze, bo nie chciało mi się zmywać sitek i tarczy z sokowirówki.
A Wy co wolicie: pyzy, kopytka, leniwe , kluski z serem, kluski kładzione, kluski kładzione z serem, kluski śląskie, kluski śląskie z serem, knedle z truskawkami, knedle ze śliwkami czy pierogi ruskie?

• 600 g ziemniaków gotowanych
• 1 kg ziemniaków surowych
• 4 czubate łyżki maki ziemniaczanej
• 4 czubate łyżki mąki ryżowej (taką dałam), owsianej, kukurydzianej, pszennej lub jaglanej
• sól
Krok Po kroku:1. Ziemniaki gotuję w mundurkach, odlewam wodę i schładzam w lodówce. Najlepsze są ziemniaki z dnia poprzedniego. Ziemniaki obieram i przepuszczam przez praskę do ziemniaków lub ścieram na tarce w paseczki.
2. Surowe ziemniaki obieram, ścieram na tarce lub rozdrabniam w melakserze. Można również użyć sokowirówki. Pulpę ziemniaczaną przekładam na gęste sitko, ustawiam na dużej misce i pozostawiam do odcieknięcia. Co jakiś czas mieszam, aby wyleciało jak najwięcej płynu. Wodę z ziemniaków wylewam a skrobię zebraną na dnie miski, pozostawiam.
3. Do dużej miski wkładam ugotowane i przepuszczone przez praskę ziemniaki, ziemniaki surowe odcedzone, skrobię z dna miski, mąkę ziemniaczana, mąkę ryżową i krótko wyrabiam na tyle, aby wszystkie składniki się połączyły.
4. Mokrymi dłońmi formuję pyzy wielkości orzecha włoskiego lub większe, jak ktoś takie woli.
5. Zagotowuję w garnku osoloną wodę. Delikatnie wkładam pyzy, które opadną na dno. Po 2 minutach mieszam łyżką cedzakowa. Od momentu, gdy pyzy wypłyną na powierzchnię gotuję je jeszcze przez 4 minuty. Podaję od razu po wyłowieniu, my lubimy jeść je z podsmażonymi pieczarkami z cebulą, śmietaną warzywną doprawionymi intensywnie czarnym pieprzem oraz solą.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Tagi: , , , , ,

Zamieszczone w kulinarne przepisy Olgi: Dania, Dania na ciepło na imprezy karnawałowe, Dania na ciepło na obiadokolację lub nad ranem, Dieta bezglutenowa, Dieta bezjajeczna, Dieta bezmleczna, Dieta odchudzająca, Dieta wegańska, Dieta wegetariańska, Diety, Dodatki do dań, Imprezy, Jedzenie na impreze, Jedzenie na sylwestra - menu sylwestrowe, Karnawał, Kuchnia polska, Kuchnie świata, Makaron i kluski w wielu odsłonach, Obiad, Przepisy na co dzień, Przepisy z ziemniakami, Rodzice na obiedzie, Składniki, Sylwester, W rodzinnym gronie, Ważne imprezy świateczne i weselne, Wegańskie dania, Wegetariańskie Party |

16 Komentarze/-y do Pyzy ziemniaczane

  1. iwona on 27 września 2012 at 10:28

    Witaj Olgo, ja również mam starą sokowirówkę Braun i służy ona tylko i wyłącznie do ziemniaków
    od 21 lat a przedtem dobre 20 służyła do wszystkich soków. I oby tak dalej! Rodzina bardzo lubi kluchy, pyzy i placki z ziemniaków. A to naprawdę duże ułatwienie. Do placków wystarczy zmieszać sok z miąższem i gotowe. A nawet lepiej, bo jak ziemniaki bardzo soczyste, to łączę z mniejszą ilością soku. Śledzę Olgo Twoje przepisy. Wiele znam ale też sporo przyswoiłam Twoich. Masz wyobraźnię kulinarną, a to jest dar. Serdecznie pozdrawiam Ciebie i Twoją Rodzinę.

  2. limka on 5 stycznia 2013 at 22:37

    witam-mam tylko jedną uwagę
    ziemniaki ugotowane zchładzać
    w lodówce-tylko pogratulować
    pomysłu–ciekawe jak długo
    ta lodówka Ci będzie służyć
    pozdrawiam

  3. Olga Smile on 6 stycznia 2013 at 09:27

    limka – jakoś działa bez problemu od 11 lat :) :) :)

  4. wojkam5 on 10 lutego 2013 at 13:33

    A ja mam techniczne pytanie – może głupie, ale gotowane się waży przed czy po gotowaniu?
    :)

  5. Olga Smile on 10 lutego 2013 at 22:40

    wojkam5 – przed :)

  6. marko on 2 maja 2013 at 21:22

    No zrobilem ale jakos kulki ciezko uformowac wychodza jakies kosmiczne kolduny w garku ale spoks moze cos zrobilem nie tak heh ;) smakuje choc nie wyglada apetycznie.

  7. Olga Smile on 2 maja 2013 at 21:25

    marko – ręce zmoczyć trzeba lub w mące obtoczyć, wtedy wychodzą małe i zgrabne :)

  8. [...] wlasne potrzeby zmodyfikowalam ten przepis. Moje ziemniaki tluczone z dnia poprzedniego byly z dodatkiem podsmazonego miesa mielonego [...]

  9. alems on 18 czerwca 2013 at 19:43

    …a jajka się nie dodaje w ogóle???

  10. Olga Smile on 19 czerwca 2013 at 08:54

    alems – nie używam jajek :) więc nie dałam :)

  11. Casik on 10 grudnia 2013 at 03:10

    Proste :) Dziękuję, przyda się na moje urodziny :)

  12. Skorpion on 10 grudnia 2013 at 10:41

    Witaj Olgo, czytam twojego bloga od kilku lat. Widzę że zmieniły się przepisy. Fajnie, że nie stoisz w miejscu. Tak trzymaj!!!

  13. blogerka on 17 grudnia 2013 at 09:37

    PYZY MNIAM MNIAM MNIAM!

  14. Taba on 30 grudnia 2013 at 08:35

    Twój przepis sprawił, że znowu mama ochotę na przerwanie diety :)

  15. Sandra on 14 lutego 2014 at 18:02

    Dzis zrobilam Pyzy ale pod czas gotowana wszystko sie rozpadlo lub tracilo odjetosc. Co mogli byc nie tak. Zachowalam proporcje…

  16. Olga Smile on 16 lutego 2014 at 12:49

    Sandra – gatunek ziemniaków, nie były dostatecznie skrobiowe więc masa się nie wiązała. Tu gatunek jest bardzo ważny. Kup ziemniaki „na kluski” :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*



Dodaj zdjęcie

Do swojego komentarza możesz dołączyć zdjęcie, np. wykonanej według prezentowanego tu przepisu lub Twojej własnej receptury potrawy. Sprawisz mi ogromną przyjemność, dzieląc się ze mną swoimi spostrzeżeniami :). Pamiętaj, że maksymalny rozmiar dodawanego zdjęcia to 500 kB, a nazwa pliku nie może zawierać spacji i polskich znaków. Wybrany przez Ciebie plik zostanie automatycznie dodany do Twojego komentarza.